Patrzycie przez okno i co widzicie? Mokre liście, chmury, deszcz, a temperatura to najwyżej 10 stopni. Wstaję rano i wracam ze szkoły gdy jest ciemno. W lato o godzinie 22 nawet nie wyślę o tym, żeby iść do łóżka, to jesienią o tej porze dosłownie oczy same mi się zamykają. Mam jednak kilka sposobów by jakoś sobie umilić ten czas.

You looking through the window and what do you see? Wet leaves, clouds, rain and the highest temperature is 10 degrees. When I wake up and back from school it's dark outside. In summer at 10 pm I'd never think to go to bed, but now at this hour my eyes are closing themselves. However, I have several methods to make this time pleasanter and easier to survive.



BOOK&TEA

Duży kubek herbaty, dobra książka i do tego ogień kominka to najbardziej leniwy, ale przyjemny sposób na spędzenie długiego jesiennego wieczoru. Jedną z moich ulubionych herbat na tę porę roku jest miętowa z pomarańczą i imbirem. Jeśli nie dostaniecie takiej w sklepie, kupcie zwykłą miętową herbatę, wkropcie do niej sok z ćwiartki pomarańczy, zetrzyjcie imbir i wrzućcie do kubka. Pycha!

Big cup of tea, good book and armchair near the fireplace. It's one of the laziest, but very cosy way to spend long autumn evening. One of my favourite teas for this part of the year is mint tea with orange and ginger. If you can't buy it in your shop, take normal tea, pour fresh orange juice, and put grated ginger into cup. Yummy!